Primera P10 2.0 SLX „Sliper z Lajt Turbo” – 280KM i 343Nm

BWNeptune

MODEL:
Primera P10 2.0 z 1995 roku o przebiegu nieco ponad 305 tyś km 🙂

DANE TECHNICZNE:
Pojemność 1998ccm
Stopień sprężania 9,5:1
Moc 280KM @ 5950obr.min
Moment 342Nm @ 5300obr.min
Limiter 7300obr.min
Waga ok. 1290kg

OSIĄGI:
Po modyfikacjach w wersji N/A Stage3 + wydech:
0-100km/h w 7,8sek
1/4mili w 16,06sek

W wersji turbo Lajt:
0-100kmh w 6,25 sek
0-160km/h w 12,93sek (koniec III biegu)
1/4mili w 14,33 sek @ 165km/h (IV trzeba było bić)

MODYFIKACJE:

SILNIK:
– Zdrowa seria po przebeigu 305 tyś km w tym połowa na LPG
– Wałek ssący z modelu GT
– Wałki rozrządu ustawione pod moc nie pod Nm coby seryjne sprzęgło dawało radę
– Turbosprężarka hybryda T3 z Forda RST rocznik 88 z większym o 5mm kołem kompresji
UKŁAD WYDECHOWY:
– Kolektor wydechowy oparty o rury 48,3×3,2mm
– Downpipe oraz odcinek do śródkowego tłumika średnicy 63,5mm ze stali nierdzewnej
– Wydech budżetowy ze zwykłej stali fi 55x2mm ukończony tłumikiem WM Sport
UKŁAD DOLOTOWY:
– Orurowanie tłoczące z rur 51mm oraz 63,5mm
– Intercooler zapożyczony z BMW e39 3.0 diesel i odpowiednio dopasowany
– Stożkowy filtr powietrza no name
– Rura dolotowa fi 70mm
– Podwójna odma – osobne odpowietrzenie dołu silnika jak i pokrywy zaworów wpuszczone w dolot
– Przepływomierz zmodowany na bez zwężkowy tzn przejście z fi50 na fi70mm
STROJENIE:
– Wydajniejsza pompa paliwa Walbro 255 HP
– Wtryski paliwa 444ccm
– MBC doładowanie podniesione do 0,85 bara
– ECU Master DET II z wbudowanym map sensorem obsługujący zapłon oraz paliwo
UKŁAD NAPĘDOWY:
– Sprzęgło EXEDY zamiennik nie tuningowy
– Felgi 15″
– Opony jakieś nie wiadomo co ale lepią w rozmiarze 195/60R15
ZAWIESZENIE:
– Amortyzatory z przodu i z tyłu WEITEC
– Sprężyny obniżające o 40mm MTS-Technic
UKŁAD HAMULCOWY:
– Przód seria…
– Tył seria + podkręcone korektory siły hamowania
BODY-KIT:
– Seryjny opcjonalny spoilerek tylnej klapy
– Wycięcie w przednim zderzaku pod Intercooler
ŚRODEK:
– Seria…
INNE:

HISTORIA Z HAMOWNI:

Stage 1 – 123KM i 167Nm
Początek zabawy z tuningami tej primy zapowiadał się nad wyraz owocnie…
-pozbycie się miksera i uwolnienie dolotu. Pojawił się blos, kiedy trzeba było poruszać‡ się po taniości. Auto trochę odżyło.
-wymieniony olej, nowe świece, usunięcie puszki powietrza i zainstalowanie stożka

Stage 2 – 138KM i 170Nm
O wiele lepiej ale dalej bieda jak na taki „gruby” setup…
-wleciał wałek ssący GT
-mod rozrządu by Coobcio
-zapłon na plus
-pozbycie się EGR

Stage 3 – ok 142KM i 175Nm
Auto o wiele lepiej się wkręcało zwłaszcza na wyższych obrotach ale dalej coś jest nie tak…
-wlatuje kolektor 4-2-1 z SR20VE
-wylatuje sonda lambda

Stage 4 – 161KM i 193Nm
Pojawił się problem jak na te mody wynik na hamce bardzo marny auto jak by miało ostre zamuły do 4 tys nie chciało iść po rozgrzaniu i ciężko było przebić się przez zakres 2,5-3,5 tys. obr. Dopiero od 4 tyś dostawało kopa. Tysiąc prób i testów zapłon przestawiony parę milimetrów poza seryjny zakres pracy aparatu zapłonowego (nie obyło się bez rozwiercania) :D Diagnoza padła na „przeskoczony” rozrząd np. na skutek przekręcenia silnika podczas jazdy na LPG, po dojściu z tą usterką która trapiła to auto od samego poczatku oraz po dokonaniu kolejnych poniższych zabiegów auto wygenerowało 161KM i 193Nm to było prawdziwe przejście w nadprzestrzeń 😀
-przelotowy wydech 2,25 na środkowym (wygłuszającej atrapie kata) i końcowym ala Mugen
-cofnięcie zapłonu

Stage 5 – 164KM i 198Nm
Za sprawą dopieszczenia elektroniki:
– zamontowana przepływka na alu rurce fi 67,5
– przestawiony limiter na 7300
– mocniejsza pompa paliwa Walbro
– maszyna wystrojona na SMT6
– sprzęgło Exedy

TURBO ERA – z racji tego że grzebanie w N/A w poczciwym De zostało już ogarnięte na poziomie podstawowym a dalsze grzebanie w nim stało się mało opłacalne (wymiana wałków, obróbka głowicy, tłoki doprężające) to po głowie chodziły nam dwie rzeczy albo swap na SR20VE albo wykorzystać resztki mojego starego turbo zestawu pałętającego się po garażu…
Tak więc postanowiliśmy uturbić gada, silnik SR20De ma bazowo dość przyzwoity stopień sprężania jak pod instalację turbo bo raptem 9,5:1 tak więc z nieco zmodyfikowanych części otrzymanych z odzysku po mojej dawnej srebrnej Primerze postanowiliśmy uturbić primerę w wersji lajt, czyli tak by seryjne nie wzmocnione sprzęgło dawało sobie radę.
Zastosowaliśmy małego Garretta T3 pochodzącego z Forda Escort Turbo 1,6 8V ale została ona zregenerowana + zostało do niej wrzucone większe koło kompresji.
Po przestawieniu rozrządu w kierunku mocy i zmniejszeniu momentu obrotowego na doładowaniu 0,85bara uzyskaliśmy taki oto wynik:

GALERIA:
.