Nissan Pulsar RNN14 GTI-R „Alien” – 387KM i 380Nm

BW-GTIR-ALIEN

MODEL:
Pulsar RNN14 2.0 Turbo z roku 1992

DANE TECHNICZNE:
Pojemność 1998ccm Stopień sprężania 8,3:1
Moc fabryczna 227KM @ 6400obr.min UP TP 387KM @ 7400
Moment fabryczny 280Nm @ 4800obr.min UP TO 380Nm @ 6900
Limiter 8250obr.min
Waga ok. 1150kg
OSIĄGI:
1bar bez procedury startu i flat shifta w dwie osoby, ruszanie z 5500obr.min:


387KM @1,2bara z procedurą startu i flat shiftem (na seryjnym sprzęgle które po wrzuceniu III biegu się już poddał‚o):
0-100km/h w 3,68sek

MODYFIKACJE:
SILNIK:
– Turbosprężarka Garrett T3/T4 ze stroną gorącą AR.82
– Zewnętrzny Wastegate 35mm ze screamer pipem
– Optymalnie wyregulowane wałki rozrządu
UKŁAD WYDECHOWY:
– Prostej budowy, skrzynkowy kolektor wydechowy
– Downpipe Fi 63,5mm
– Układ wydechowy przelotowy fi 60mm na dwóch tłumikach przelotowych M-tech
UKŁAD DOLOTOWY:
– FMIC 600x300x76mm
– Orurowanie do FMIC-a fi 52mm a od niego do pleneum 70mm
– 3″ dolot do turbosprężarki
– Filtr „Grzybek” HKS
– Brak 50mm zwężki w postaci seryjnego przepływomierza powietrza
STROJENIE i UKŁAD PALIWOWY:
– Nastawny regulator ciśnienia paliwa Auto Gauge i podniesione ciśnienie paliwa do 4,5 bara
– Wydajniejsza pompa paliwa Walbro 255
– Dołożony zewnętrzny wyrównawczy zbiornik paliwowy €žSwirl Pots€ o pojemności 1,5L
– Wystrojone i dokonana została konwersja MAF to MAP w oparciu o świnkę ECU Master DET II z wbudowanym 2,5barowym map sensorem
UKLAD NAPĘDOWY:
– Nowe sprzęgło AISIN
– Felgi 16 6,5 ET37 sal z jakiegoś OPLA
– Opony półsliki Yokohama ADVAN A048 195/50R16
ZAWIESZENIE:
– Sprężyny obniżające APEX -35mm
UKŁAD HAMULCOWY:
– Seria + nowe klocki Akebono na osi przedniej
– Przewody w stalowym oplocie VIPER performance
– Nowy płyn hamulcowy DOT4 z Orlena
BODY-KIT:
Maska oraz Tylna klapa z lotką pochodzą z modelu GTi
ŚRODEK:
– Dołożone zegary EGT oraz z powodu braku seryjnych także: Temp i ciśnienie Oleju oraz doładowanie
INNE:

HISTORIA ILUSTROWANA:

Auto kupiłem w opłakanym stanie i było ono częściowo rozkompletowane, miało już iść do pocięcia ale postanowiłem że odratuję tego klasyka i dodam mu nieco wigoru, bo od zawsze pragnąłem przejechać się nie słabym czterołapem 🙂
Tak więc ledwo co nadająca się do ciągnięcia na linie rasowa rajdówka GTI-R, w zimnych jesiennych warunkach, bez układu wydechowego ze spalinami w ogołoconej kabinie i kiepskim ogrzewaniem odbyła się mega hardkorowa podróź z Opola do Warszawy 😀

Zdjęcia z zaraz po przyciągnięciu auta do domu:

Pracy przy aucie było tak wiele że nie wiadomo od czego było zacząć, z pomocą przyszedł Limon i robota ruszyła w mig…
W pierwszej kolejności trzeba było zająć się kolektorem wydechowym który pałątał się™ w bagażniku, w kolektorze zostały wyrównane obie płaszczyzny oraz dodatkowo został zrobiony mu porting celem poprawy przepływów:

Do kolektora trzeba był‚o przykręcić „jakieś” turbo, tak się akurat złożyło że od roku pałętała się u mnie na półce w garażu turbosprężarka Garrett T3/T4 którą miałem montować do Saaba…
Turbosprężarka z flanszą montażową T3, po odpowiednim ustawieniu muszli przypasowała idealnie, dodatkowo pod nią trzeba było dorobić nowe przewody wodno-olejowe, ściek, dolot oraz odprowadzenie spalin, przy tej okazji od razu zostało poprawione orurowanie tłoczące po poprzednim właścicielu i w raz z pomalowaniem pokrywy zaworów całość prezentowała się następująco:

Przy zdjęciu pokrywy zaworów od razu został sprawdzony luz zaworowy i aż 15 zaworów musiałem wyregulować a w GTI-R nie należy to do najprzyjemniejszych czynności, także przy tej okazji zostały wyczyszczone rurki smarujące krzywki zaworowe – bolączka wszystkich SR20DET:

Po takich pierdołach jak, wymiana świec, płynów, olejów oraz po dokonaniu jazd próbnych i wstępnego strojenia został domontowany nastawny regulator ciśnienia paliwa, poprawione zasilanie pompy paliwa pojechałem z autem na hamownię w celu dokładnego dostrojenia i tak przy doładowaniu 1,1 bara auto wygenerowało blisko 370KM:

Przy doładowaniu podniesionym zaledwie o 0,1 bara doszło blisko 20KM – na większą moc nie pozwoliły już seryjne wtryski paliwa po mimo tego żeby były wspomagane przez podniesione do 4,5 bara ciśnienie paliwa:

Wystrojonym autem z ustawioną zbierznością i zmianie kół‚ek:

Udaliśmy się z chłopakami poupalać trochę nasze GTI-R na torze w Radomiu:

Mój stracił zderzak przy 4 próbie, na szczęście nie połamał się ale do wieczora ganiałem już bez niego…
Spośród trójki GTi-R mój niestety pomimo największej mocy kręcił najgorsze czasy a to za sprawą ogromnej turbo dziury za to w trasie z i na tor odstawiał towarzystwo daleko w tyle 🙂

PS. Fotki z toru nie są mojego autorstwa ale postaram się je dodać o ile tylko otrzymam zgodę od pana który mi je pstrykał 😛

Zgoda™ otrzymałem fotki:

.